Co warto kupić na poczatku świadomej pielegnacji włosów??



      Aby nasze włosy wyglądały przyzwoicie a nawet mogły zachwycać warto zastosować się do kilku wskazówek. Jest spora szansa, że po skorzystaniu poniższych elementów pielęgnacji z Waszymi włosami będzie już tylko lepiej , czego szczerze Wam życzę :)









1. Olej. Wybór oleju powinniśmy dobrać do porowatości włosów i korelujacymi z nimi kwasami omega (3,6,9), niezbędnymi do zachowania zdrowia. Można też zdać się na intuicję i dawać na włosy te oleje, które nasze włosy tolerują, lubią. Popularny olej kokosowy nie zawsze załatwia sprawę. Zauważyłam też, że olej marokański-arganowy świetnie działa na włosy wszelkiej porowatości. Dlatego też sama stosuje rozmaite rodzaje, nawet je mieszając.









Włosową pielęgnację - olejowanie: warto zacząć od produktów które mamy w domu : oliwa z oliwek, olej lniany, rzepakowy, słonecznikowy...jeśli nam służy zostać przy nim i zarówno próbowac kolejne.Aktualnie olejuje włosy raz w tygodniu. Na początku mojej włosowej drogi olejowałam niemal co mycie. Teraz nie ma już takiej potrzeby.

Sposoby na nakładanie oleju 1 łyżka stołowa na całe włosy.

1.Na sucho -mogą wypić go wiecej , nakładamy tylko na długość od ucha w dół (dotyczy wszystkich sposoób olejowania)
2.Na mokro  zwilżamy włosy wodą lub mgiełką .
3.Na podkład: glutek lniany (bez nasion), woda z cukrem,woda z miodem, żel bambusowy lub żel aolesowy .
Raczej nie nakładam oleju na skórę głowy. Próbowałam i mialam wowczas problem z domyciem go szamponem,nawet rypaczem .

2. Wcierka. Tu występuje ogólny podział na alkoholowe i bezalkoholowe .Można również kombinować i wcierać krople żoladkowe, maść końska czy wywar z kozieradki.




3.Szampon .Warto mieć 2 .jeden do codziennej pielęgnacji: Jakiś delikatny oraz peelingujacy, którym  konkretniej oczyścimy włosy,średnio  raz w tygodniu, choć ja myje nim włosy co 10-14dni. Możemy umyć nim sama skórę głowy a reszta wpłynie razem z pianą po włosach. Pamiętajmy,  że szampon jest do skóry głowy i tak dobieramy go w sklepie.

4. Odżywka , służy odżywianiu włosów na długości. Można w tym celu stosować produkty z kuchni dla spotęgowania efektu. Zobacz post o humektantach na moim blogu:  humektanty-nawilżacze Najlepiej, aby odzywka była bez sylikonów. Stosujemy ją po każdym myciu włosów szamponem, a trzymamy tak długo jak zaleca producent. Jeśli już wiemy który produkt jest z danej grupy  pielęgnacyjnej łatwiej nam zastosować zamienniki.I jest bardziej ekologicznie.






















5. Maska. Stosowana raz w tygodniu potrafi dogłębnie odżywić/zregenerować  włosy i cebulki na całej długości włosów i skórze głowy.zawinięta w czepek i ciepły ręcznik potęguje efekt regeneracji lub / i wygładzenia.
Jest wiele różnych szkół, idei. Osobiście jestem za stosowaniem maski /odżywki po myciu szamponem i częściowym podsuszeniem. Wówczas produkt nie skapuje na ubrania lub podłogę
Dodatkowa zabezpieczenie folia i ręcznikiem podkręca efekt działania maski. Jednocześnie nie widzę potrzeby nakladania odżywki na olej . Szampon zwykle dobrze domywa mi włosy z oleju , który  po godzinie i tak zdążył się wchłonąć. Póki co sprawdza mi się ta metoda i przy niej zostaje.
6. Serum jest niezbędne by końcówki włosów się nie zniszczyły,nie łamaly, nie kruszyły.
7. Dobra szczotka/grzebień: każde włosy mają inne potrzeby. Glówne cechy dobrej szczotki to: ergonomiczna(nie za duża nie za mała) ,pozwala na dokładne rozczesanie ,nie urywa włosów,łatwa w czyszczeniu
8. Pielucha bawełniana lub T-shirt  do odsaczenia włosów z nadmiaru wody po umyciu.
9. Dobra suszarka dostosowana do Twoich potrzeb
10. Pozytywne nastawienie i cierpliwość .Pielęgnacja i jej efekty wymagają  czasu .warto zapisywać zarówno produkty, które dobrze się sprawdziły i chętnie kupimy je ponownie oraz rzeczy ,które będziemy omijać szerokim łukiem.











































Co jeszcze wazne jest w początkach pielęgnacji? Napiszcie w komentarzach:))

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wcierka Bandi moja opinia i refleksje..

Oddałam włosy ...

Jak osiągnąc to czego się pragnie? O włosach i nie tylko...