Po co nam.....humektanty?

         Coraz chętniej  zgłebiam włosową wiedzę. Dziś chcę podzielić się z Wami informacjami, które okazały się zbawienne dla moich włosów.  Jest to ten element pielęgnacji który jest podstawą dla moich włosów. Latem ich nie oszczędzam, są potargane od wiatru i słońca, a co za tym idzie są narażone na bardzo okrojoną pielęgnację. Jak sobie z tym radzę? Dowiecie się za chwilę.






          Humektanty to substancje nawilżające , które dostarczają włosom niezbędnych właściwości: gładkość, miękkość i sprężystość. Warto na stałe wdrożyć te produkty do swojej pielęgnacji 



                                      Podział humektantów :

1. Monosacharydy : glukoza, fruktoza,galaktoza : są to wszelkie maski z ekstraktem z owoców: typu hair food z Garniera  czy syrop z agawy .
2. Dwucukry: sacharoza: cukier biały,trzcinowy,miód,syrop klonowy, można znaleźć te rzeczy w kuchni:)





3. Polisacharydy skrobia, algi, chrząstnica kędzierzawa, karagen, kwas hialurolowy, glutek z siemienia lnianego( gęsta masa bez ziarenek), sok i żel aloesowy,: żel aloesowy Holika 99% lub marki Equilibra, Kallos Alge,maski i odżywki z dodatkiem powyższych składników.
Polisacharydy to także: prawoślaz i lukrecja- wyciąg z korzenia ( płukanka po długosci)

Pozostałe humektanty  to:

4. Pantenol służy regeneracji tkanek,
5. Alantolina - wspomaga gojenie się ran
6. Mocznik (urea) - szampon z Isany, ma działanie zmiękczające.
7. Glikol propylenowy może być pozyskiwany z gliceryny jest substancją hydroskopijną,rozposzczalny między innymi w wodzie ,
8. Gliceryna jest w kazdym mydle ,ale nie kazde włosy (głownie wysokoporowate) ją lubia.


Moje kosmetyki w zakresie humektantów są mocno okrojone. Jako osoba żyjąca w duchu zero/less waste staram się stosować dary natury, które znajduję w  kuchni. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wcierka Bandi moja opinia i refleksje..

Oddałam włosy ...

Jak osiągnąc to czego się pragnie? O włosach i nie tylko...