Aktualizacja włosowa i nowości kosmetyczne /lipiec 2019

             Minął już miesiąc odkąd ścięłam włosy. Co się zmieniło i jak wygląda obecnie moja pielęgnacja dowiecie się z niniejszego postu. Od razu chciałabym nadmienić, że nie czuję presji zapuszczania i osiągania przyrostu 5 cm na miesiąc. Dodatkowo nie katuje się miksturami , póki co przecietny przyrost: 3 cm..
Obecnie moje włosy prezentują się  tak:




       Przez ponad 2 tygodnie używałam oleju lnianego w nadziei ,że zaczną się kręcić ale nic z tego. Będą proste i już.
Z natury moje włosy są niskoporowate ,a oto ich charakterystyka:
- długo schną,także tylko ciepły nawiew na dwie kropki jest w stanie je dobrze wysuszyć ,włosy suszę głową w dół.
- są lśniące ,nawilżone i sprężyste : często potzreba mocnej gumki czy dużo spinek by utrzymać fryzurę w ryzach.

 Zauważyłam , ze moja córka ma takie same włosy,a ile już pogubiła frotek czy spinek to nie zliczę,a warkocz bardzo szybko się rozsypuje..

- trudno o dużą objętość..
- trudno je zakręcić na papiloty, lokówkę, szybko się rozprostowują,
- rzadko się puszą czy elektryzują,
- łatwo je obciążyć dlatego trzeba uważać z sylikonami,
- są mocne, trudno je zniszczyć, zafarbować na jakikolwiek kolor,
- często mają dziewiczy naturalny kolor,
- nie trzeba intensywnie o nie dbać, czasami wystarczy sam szampon i też dobrze wyglądają
- Odpowiada  im dużo kosmetyków, aczkolwiek takie włosy łatwo przeciążyc .także w tym przypadku mniej znaczy wiecej.

    Oleje, które dotąd stosowałam : kokosowy, palmowy, arganowy, masło shea, babassu. Olej najlepiej nakładać od połowy długości włosów lub 1/3 długości i omijać skórę głowy. Na godzinę potem spłukać.I tu nie do końca jest tak ze olej  wpasowuje się w ramy danego typu włosa. Stosuje rozmaite oleje. Były te dla średnio i wysoko i niskoporowatych, niekoniecznie się polubiły z moimi włosami  (olej kokosowy). Moje włosy lubią:  olej z pestek winogron czy lniany, ale chyba najbardziej arganowy oraz babassu.



Jest wiele plusów posiadania takich mało wymagających włosów:można  jechać na survival i dobrze to zniosą. A teraz kilka słów o kosmetykach. 

Odkryciami, jak najbardziej na plus są:


1.Serum nabłyszczajace marki Ziaja

Nakładam je dając 2 wciśnięcia pompki na dłonie i rozprowadzam na wilgotnych, choć nie mokrych włosach. Kosmetyk nie obciąża ich oraz świetnie nabłyszcza. Delikatna i zarazem wydajna formuła.

Dodam,że ten kosmetyk na wizażu ma całkiem niezłe referencje:

2.Szampon Fitocosmetik z zieloną glinką 



Opis produktu:

             

Szampon, dzięki obecności glinki dogłebnie oczyszcza skórę głowy. Owocuje to  uniesieniem włosów blisko głowy. Jestem bardzo zadowolona, poza faktem nieekologicznego opakowania. Także zielona glinkę będę poszukiwać w bardziej sprzyjających mi słoiczkach, które będę mogła później wykorzystać do przechowywania. 



2. Maska Anwen ,, Kokos i glinka ''.


Świetnie nawilża włosy, sprawiając.ze są sprężyste i łatwo się rozczesują. Delikatny zapach , jedyny minus za wydajność. Wydaje mi się że jest mało wydajna, wystarczy dla włosów do ramion, zobaczę jak będzie wyglądać ta w pełnowymiarowym wydaniu.


3. Olejek dziegdzieciowy. Poprawia kondycję włosów, choć pachnie nieciekawie i mało znośnie. Zależy co kto lubi. Użyłam dopiero pół opakowania (post piszę na raty) ,wiec nie dam Wam póki co pełnego obrazu działania tego oleju.



                                         

4.Szampon Ecolab zawierajacy wyciag z orzecha macadamia. Wydajny i super pachnie. Nie wiem tylko czy to efekt mojej pomyłki, ale mam małą buteleczce na 50ml link do produktu https://napieknewlosy.pl/pl/p/Ecolab-Balsam-wzmacniajacy-objetosc-i-przyspieszenie-wzrostu-wlosow-200ml/187


5. Ampulki Radical. Jestem juz po calkowitej kuracji tym specyfikiem. Moje włosy  go polubiły, gdyż dzięki niemu nie wypadaja i są znacznie mocniejsze. Jedynym mankamentem było przetłuszczanie się skóry głowy oraz strączkowaniem pasm. Potraktowanie włosów Radicalem tuż po ich umyciu skutkowało myciem już następnego dnia. Dlatego już po ok. 3 dniach nakładałam  na pół godziny przez myciem . Tak jak wcześniej Banfi Hajszesz. Wmasowalam w skórę głowy na resztę włosów od ucha dawalam olej lopianowy+arganowy Green Pharmacy (już zdenkowalam). Po ok .30-60 min zmywam wszystko szamponem +odżywka..

Podsumowując,w obecnej pielegna naskupiam się na jakości włosów: grubość, gęstość sprężystość,nawilżenie oraz odbicie u nasady.Dopiero teraz, kiedy ogarnęłam je tak z grubsza mogę pomyśleć o jakiejś wariacji kolorystycznej czy zapuszczaniu...




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wcierka Bandi moja opinia i refleksje..

Oddałam włosy ...

Jak osiągnąc to czego się pragnie? O włosach i nie tylko...