Włosowe SPA....

        Jeśli chcecie się dowiedzieć jak tanio i zarazem sukcesywnie przeprowadzić domowe SPA zapraszam do lektury.


             Wiadomo już od dawna ,że profesjonalne zabiegi kosztują. Któż nie chciałby z nich skorzystać? Jeśli jednak nie ma opcji na wyjazd do kurortu ..również możemy sobie urządzić sesję SPA w domu.

Na domowe SPA przeznaczam zazwyczaj czwartek lub sobotę. W tym dniu lub dniach mam odrobinę czasu, by  zadbać o ciało oraz włosy. 

Moje SPA       

       Jeśli rano mam trening i wiem ,że będzie wycisk już wcześniej nakładam olej z odrobiną żelu aloesowego na włosy .Wmasowuję też wcierkę na skóre głowy. Po powrocie robię solidny peeeling ciała mydłem z Morza Martwego , zwykle używam tego https://pl.oriflame.com/products/product?code=34021 lub używam zwykłego żelu i rękawicy sizalowej. 
          Po czym nakładam balsam lub olejek z awokado https://pl.oriflame.com/products/product?code=34098 , który nie dość ,że szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej poświaty.

           Następnie oczyszczam twarz tonikiem lub mleczkiem nawilżającym i robie peeling twarzy , maseczkę oraz nakładam jeden z dwóch wybranych kosmetyków , które możecie zobaczyć poniżej:


Produkt ma świetny aplikator,który świetnie wspomaga nakładanie serum na twarz.
Również wspaniale spisuje się żel aolesowy.

Nakładam go dość obficie  i czekam, by się wchłonął. Czasami nakładam go dopiero po umyciu włosów (kiedy mam turban na głowie ).

Włosowe Spa


Włosy rozczesuję i myje ziołowym szamponem.Raz  na 3 tygodnie stosuje szampon peelingujący, a tuż po nim maskę keratynową z Kallosa lub tą, z Biovaxa która jest świetna.
Ma genialną gęstość ,nie zawiera  zbędnych ulepszaczy:


Działanie: Intensywnie regenerująca maseczka Biovax to kuracja dla włosów osłabionych, zniszczonych, z tendencją do nadmiernego wypadania. Intensywnie odbudowuje osłabione, zniszczone włosy. Pobudza zmysły zapachem indyjskiego jaśminu połączonego z subtelną nutą kokosu. Zawiera naturalne składniki, które głęboko regenerują włosy, przywracając im witalność i blask.

Obecnie próbuję moich sił w konkursach różnego typu ,w których mam szansę na wygranie  tego zestawu .producentem jest także L'Biotica:

http://testoland.pl/zgarnij-zestaw-lbiotica-professional-therapy-milk-3604/
Ważnym faktem a jednocześnie wadą są male pojemności tych masek ...

Chętnie bym spróbowała.W poczekalni znajduje się farba Garniera ,którą otrzymałam z wizaz.pl w ramach testowania produktów. Także mam nadzieje ze moja dobra passa potrwa chociaż do końca czerwca:)

Po wyschnięciu spryskuję je  sprayem od Babuszki Agafii i nakładam olej na końcówki .Ostatnim hitem okazał się ten od Anwen ,o którym wspomniałam w poprzednim poście ( z nasion baobabu).

Jeśli mam okazję (poza wyznaczonym dniem) : przez ok. 10 min. moczę  nogi w ciepłęj wodzie z dodatkiem soli himalajskiej i maluje paznokcie;)

Napiszcie jak podobał się post?Czy macie dni przeznaczone na pielęgnacje czy robicie to spontanicznie wieczorową porą? Jakie inne metody Wam sie sprawdzają i jakie jest ich działanie?




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wcierka Bandi moja opinia i refleksje..

Oddałam włosy ...

Jak osiągnąc to czego się pragnie? O włosach i nie tylko...