Czy znów zapuszczam?
Coraz częściej jestem pytana co teraz chce zrobić z włosami? kiedy je scielam?
Czy zmiana koloru (chodziła za mna henna) czy scinam jeszcze mocniej? Za czym tęsknię?
Powiem Wam ze tęsknię, bo na dobra sprawę gumki i tym podobne póki co nie są mi potrzebne,jedynie mała klamerka.
Dla kogoś kto niemal całe życie miał długie włosy to ..brakuje mi warkocza. Ale tylko czasami ,bo wiem ze dobrze zrobiłam. Na chwile obecna nie mam jakiś konkretnych planów, wzmacniam i pielegnuje: nawilżam i olejuje. Nie wiem czy znajdę dość sił na to by znów zapuscic tak długie, a może będą jeszcze dłuższe? :)
Tymczasem testuje kilka nowości.
Na pierwszy ogień ida ampulki z Radicala do wycierania. Dostępne od kilku lat ale jakoś dopiero teraz zechciałam je wypróbować. Codziennie wcieram i wmasowuje głową w dół. Wygladaja tak:
Producent zaleca, by aplikować na świeża skórę po umyciu włosów , ale zauważyłam że tak jakby potęgują mi przetluszczania się włosów dlatego nakładam pół godziny przed myciem. Na długość daje olej a potem normalnie myje włosy co drugi dzień. ..
Myślałam o jakiejś hennie czy innym kolorku, ale póki co musi wystarczyć mi to:
Czy zmiana koloru (chodziła za mna henna) czy scinam jeszcze mocniej? Za czym tęsknię?
Powiem Wam ze tęsknię, bo na dobra sprawę gumki i tym podobne póki co nie są mi potrzebne,jedynie mała klamerka.
Dla kogoś kto niemal całe życie miał długie włosy to ..brakuje mi warkocza. Ale tylko czasami ,bo wiem ze dobrze zrobiłam. Na chwile obecna nie mam jakiś konkretnych planów, wzmacniam i pielegnuje: nawilżam i olejuje. Nie wiem czy znajdę dość sił na to by znów zapuscic tak długie, a może będą jeszcze dłuższe? :)
Tymczasem testuje kilka nowości.
Na pierwszy ogień ida ampulki z Radicala do wycierania. Dostępne od kilku lat ale jakoś dopiero teraz zechciałam je wypróbować. Codziennie wcieram i wmasowuje głową w dół. Wygladaja tak:
Producent zaleca, by aplikować na świeża skórę po umyciu włosów , ale zauważyłam że tak jakby potęgują mi przetluszczania się włosów dlatego nakładam pół godziny przed myciem. Na długość daje olej a potem normalnie myje włosy co drugi dzień. ..
Myślałam o jakiejś hennie czy innym kolorku, ale póki co musi wystarczyć mi to:
Szampon zawiera sls ,Jednak stosowany co drugie mycie nie czyni szkód. Denerwujące jest to ze ma konsystencję szamponetki : farba w saszetce. Także trudno to rozwodzić czy spienic, bo spływa po ręce i brudzi brodzik. Daje jakieś refleksy brązu i kasztanowca..choć ja w każdym miejscu w domu i na dworze mam inny kolor -jak kameleon .
Myśle o tym, aby spowrotem zapuscic tym razem konkretniej i sprzedać. To w znaczącym stopniu przyczyniłoby się pozytywnie do realizacji mojego celu głównego, zobaczymy na ile starczy mi sil😉
W zanadrzu mam jeszcze kilka innych rzeczy do wypróbowania. Szczególnie ciekawa jestem szamponu i balsamu marki Ecolab- słyszałam o tej firmie wiele dobrego.



Komentarze
Prześlij komentarz