Co zabrać na letni wyjazd? O kosmetykach słów kilka ..

 Już wkrótce wakacje.Niezależnie czy spędzimy je na działce przy domu czy w tropikach warto zatroszczyć się o naszą skorę. Często nie zdajemy sobie sprawy ,że opalanie się  niesie za sobą wiele niebezpieczeństw .Jak się przed nimi uchronić? Oto kilka niezawodnych patentów ,które warto zastosować.

1. Nakładaj krem z wysoką ochroną SPF ,im wyzsza ,tym lepsze zabezpieczenie dla naszej skóry i włosów. Kupuj tylko takie ,które są sprawdzone i bezpieczne dla skóry.  Tanio nie znaczy dobrze Szczerze ? Stosuję głównie te dedykowane dla dzieci. Z opcji  dla dorosłych  kupiłam kilka nowości:
https://pl.oriflame.com/products/product?code=34143
            Nie jest tani ,ale ufam tej marce .Krem służy przede wszystkim skorze twarzy , zapobiega przedostawaniu się szkodliwych promieni  nie powodując przebarwień i zmarszczek.
Resztę ciała traktuję kosmetykami z Ziaja spf 30.

2.Nie śpij na plaży kiedy najmocniej praży. Pomijając fakt ,że ednorazowe posmarowanie się kremem z filtrem nie działa cały dzień narażamy się na udar słoneczny oraz poparzenia. Jasna cera ,którą również posiadam ma tendencje do gromadzenia się pigmentu w skupiskach  :powstawania pieprzyków ,piegów .Lepiej zapobiegać niz leczyć.

3.Nie susz włosów na słońcu.Trudne zadanie , głownie kiedy wyjdziemy z morza lub umyjemy włosy i chcemy wysuszyć je na wolnym powietrzu. Takie działania prowadzą do przesuszenia włosów,przeziebienia zatok oraz szoku termicznego i udaru.Co prawda pasemka od słońca wydają się byc kuszące jednakże bardzo nieprzyjazne dla struktury włosa.Zazwyczaj wystarczyła mi czapka z daszkiem ,ale w tym roku zaopatrzyłam się w Spray przeciwsłoneczny dający(mam świadomość ,że nie w 100%) ochronę dla włosów .Mogłam go zamówić wcześniej,bo lato już trwa w najlepsze.
A mowa o Summer  Protect od Anwen http://sklepanwen.pl/kategoria/mgielki-do-wlosow/summer-protect-mgielka-do-wlosow-z-filtrami-uv Mam juz kilka produktów od Ani i jeszcze nigdy mnie nie zawiodły.
Jednakże nie popełniam tego błedu co kiedyś.Jesień witała mnie sianem na głowie .Nigdy więcej suszenia włosów na słońcu!

4.Noś jasne ubrania i nakrycia głowy ! Niby tak oczywiste ,a często o tym zapominamy.
Wiele osób myśli ,że czarne wyszczupla,to fakt ,ale małą czarną zostaw na wieczorne wyjście. Co do nakryć głowy preferuje chusty i kapelusze,(jeszcze nie znalazlam tego jedynego).Głowa nie poci się tak jak w czapce z daszkiem a włosy mają ochronę.

5. Używaj delikatnych srodkow myjących i zrezygnuj z makijażu w ciągu dnia. Fajna opcja jest pianka  lub zel z dodatkiem ekstaktu z miety:


Zamiast zwykłego kremu czy podkladu warto  nałożyć żel aloesowy lub inny ,na przykład arbuzowy z serii Love Nature


Świetna jest cała seria,  zamknieta w uroczym pudelku Love Nature .Są to trzy kosmetyki:maska z wyciągiem z jagody .peeling z brzoskwinia oraz żel arbuzowy który koi i chłodzi zmęczona słońcem cerę.

Ostatecznym rozwiązaniem na letnie szaleństwa jest pianka z apteki D-PANTENOL .zabieram ją co roku na wakacje. Tak na wszelki wypadek oraz żel antybakteryjny do rąk.

A jak wy dbacie o skórę i włosy w lecie?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wcierka Bandi moja opinia i refleksje..

Oddałam włosy ...

Jak osiągnąc to czego się pragnie? O włosach i nie tylko...