Recenzja: Shake Your Hair od Anwen

            Witajcie!

         Dziś przychodzę do Was z recenzją suplementu diety   Shake Your Hair od Anwen. O Ani, jej blogu i kosmetykach pisałam już kilkukrotnie. Z początku byłam nastawiona sceptycznie do tego suplementu. Jednakże  spodobały mi się: smak i  konsystencja.Opakowanie też jest dobrze przemyslane.Mam nadzieję że w przyszłości będę mogła kupować woreczki do przesypywania z tym specyfikiem zamiast kupować za każdym razem nową puszkę. Nie moge nie wspomnieć o dołączonej do paczki torby ..




Napój zadziwiająco idealnie wszedł w korelację z brakami w moim organizmie.
Bogata ilość kolagenu, krzemu, selenu i cynku stanowią podstawę polepszenia się stanu skóry. Poprawiła się jędrność i gładkość. Ewentualne zaczerwienienia usuwam na bieżąco żelem aloesowym. Aczkolwiek mam tą dogodność ze mogę myć się wszystkim co mi przypadnie do gustu bez obawy o odczyn skórny.
Produkt rozpuszczamy w 200ml wody (4 miarki) i wypijamy raz dziennie.Ja piję zwykle rano.
 Zakupiłam juz drugie opakowanie , pierwsze  dostałam w ramach konkursu na Instagramie, do testowania. Smak trochę kwaśny, ale akceptowalny. Produkt polski ,cena 59.99 zł. Link do zakupu:link
Pierwsze efekty były widoczne już po 7-10 dniach, gdyż  paznokcie i rzęsy zaczeły rosnąć jak szalone.Tak jak zwykle szybko mi pękały i się rozdwajały to teraz w koncu mam co umalować i mi się chce:) 


Jeśli chodzi o włosy nie zauważyłam jakiegoś drastycznego przyrostu. Być może dlatego, że były  podcinane na początku tego miesiąca. Widzę, że kucyk jest coraz dłuższy i cięższy, a w sitku w brodziku nie ma moich włosów.




Skład przedstawia się następująco:



W skrócie:

Izolat białek serwatkowych (z mleka), hydrolizat kolagenowy, inulina, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, L-metionina, aromaty, L-cysteina, witaminy (kwas L-askorbinowy, ryboflawina, amid kwasu nikotynowego, chlorowodorek pirydoksyny, kwas pteroilomonoglutaminowy, cyjanokobalamina, monoazotan tiaminy, D-biotyna, D-pantotenian wapnia), dwutlenek krzemu, diglicynian miedzi, diglicynian cynku, L- selenometionina, substancje słodzące: acesulfam K, sukraloza.








Dodam , że  testowałam wiele produktów od Anwen albo niewiele?  Bardzo przypadł mi do gustu szampon peelingujący, obecnie jest juz nowa wersja, kawowa. Maski czy olejki niezbyt mi  podeszły, ale odzywki są świetne. Odpowiednio gęste, przez co wydajne i spełniają swoją funkcję.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wcierka Bandi moja opinia i refleksje..

Oddałam włosy ...

Jak osiągnąc to czego się pragnie? O włosach i nie tylko...