Nowości i powroty...czyli jak wygląda obecnie moja pielęgnacja/ marzec 2020
Witajcie Dzisiejszy post jest jakby kontynuacją mojej pielęgnacji. Z racji ze mam utrudniony dostęp do nowości oraz fryzjera, bazuję na tym co znane i sprawdzone. O ile planowałam dopuścić do maksymalnego przetłuszczenia i rzadszego mycia włosów to obecna sytuacja mi to uniemożliwiła. Muszę myć włosy niemal codziennie. A co za tym idzie mam dużo czasu na testowanie rozmaitych szamponów czy masek własnej produkcji. Przepisy tak sobie układam ,by były jak najbardziej PEHowe (zawierały takie elementy jak proteiny, emolienty, humektanty). Stosuję też rozmaite podkłady pod olej np syrop z agawy czy woda z miodem i cytryną ( osobiscie wolę pić tą miksturę niż dawać na włosy) Wyrabiam zapasy i testuje nowości.. Ale do rzeczy ... Moje obecne pomiary poszły w las. Porównuje wizualnie przyrost na zdjęciach...W czerwcu będzie z pewnością mega zestawien...